fbpxSkip to content
Menu
search
Menu

Jak schudnę w końcu będę szczęśliwa! Bardzo często osoby o większych rozmiarach uważają, że zmiana wyglądu zewnętrznego pozwoli im na lepsze życie. Ale dowiedziono, że paradoksalnie brak akceptacji siebie okazuje się poważną przeszkodą w odchudzaniu!

Karolina od zawsze chciała mieć szczupłą sylwetkę i nawet przez jakiś czas udało jej się osiągnąć wymarzoną wagę. Ten okres ze swojego życia wspomina jako wyjątkowo udany, znalazła dobrą pracę i nowych przyjaciół. Niestety po jakimś czasie utracone kilogramy wróciły. Dziewczyna bardzo to przeżyła i zamknęła się w sobie. Gdy trafiła do mnie, jej głównym celem było ponowne schudnięcie. Gdzieś w głębi serca liczyła bowiem na to, że znów jej życie będzie ciekawe i radosne. Niestety, już na początku musiałam ją rozczarować: szczupła sylwetka nie rozwiąże wszystkich problemów, nie sprawi nagle, że ktoś stanie się pewniejszy siebie, bardziej towarzyski czy znajdzie lepszą pracę. Za to niezadowolenie z własnego ciała skutkuje tym, że schudnąć nam jest znacznie trudniej. Dlaczego tak jest? I jak to zmienić? Oto, co poradziłam Karolinie!

1. Zacznij zdrową dietę!

Brak akceptacji ciała często popycha nas do stosowania rozmaitych restrykcyjnych diet, które nie tylko nie pozwalają trwale schudnąć, ale w konsekwencji mogą prowadzić nawet do powstania zaburzeń odżywiania. Dlatego postaw na racjonalny sposób odżywiania. Przyjrzyj się temu, jak jesz na co dzień. Możesz zacząć od prostego ćwiczenia, które pozwoli ci lepiej poznać swoje nawyki. Codziennie, co najmniej przez tydzień, zapisuj dokładnie, co jesz i pijesz. Pamiętaj, żeby zanotować godzinę posiłku, to pozwoli ci zaobserwować czy jesz regularnie. Na koniec dnia sprawdź dokładnie, ile kalorii miał każdy posiłek, sumując je wszystkie dowiesz się, ile kalorii spożywasz na co dzień.

2. Dbaj o aktywność

Negatywne przekonania na temat siebie, również stanowią poważną barierę do pójścia na ćwiczenia. Jeśli mamy obawy, że w stroju sportowym wyglądamy niekorzystanie, że ktoś może wytykać nas palcami, to konsekwencją takiego myślenia będzie pozostanie w domu. Zatem kup sobie wygodny strój, w którym będziesz czuła się na tyle dobrze, by móc pokazać się w klubie fitness. Gdy już się tam znajdziesz, od razu poczujesz się lepiej, bo osób z nadmiernymi kilogramami ćwiczy naprawdę sporo (oczywiście są też wytrenowane dziewczyny, o pięknych wyrzeźbionych ciałach, ale wcale nie jest ich tak wiele). Poza tym szybko zauważysz, że i tak każdy zajmuje się swoimi ćwiczeniami, nie zwracając specjalnie uwagi na innych. Zatem wkładaj koszulkę w ulubionym kolorze i ruszaj na trening!

3. Zaakceptuj swoje ciało takie, jakie jest w tym momencie!

To dla wielu osób nie jest łatwe. Ale możesz i wręcz powinnaś nad tym pracować! Zrób dzisiaj małe ćwiczenie. Usiądź wygodnie i postaraj się poczuć własne ciało. Weź kilka głębokich oddechów. Zacznij koncentrować się po kolei na poszczególnych jego częściach. Najpierw spróbuj przeprosić swoje ciało za to, że nie otaczałaś go miłością, że go nie słuchałaś, że źle traktowałaś, że źle o nim myślałaś, że byłaś zbyt zajęta, żeby ćwiczyć i dobrze je odżywić. Potem postaraj się poczuć wdzięczność, za wszystkie możliwości, jakie ci daje, spróbuj doświadczyć tego uczucia w sobie. Poczuj siłę, jaka wraca do twojego
ciała dzięki akceptacji i miłości. ciesz się tą chwilą jak najdłużej. pamiętaj, że to właśnie akceptacja jest twoją przepustką do szczęśliwego życia.Pozwól sobie na nią! Spróbujesz?

4. Popracuj nad swoim poczuciem wartości

U jego podstaw leży świadomość własnego potencjału, czyli tego, co myślimy na swój temat. Zastanów się, jakie masz mocne strony. Zarezerwuj czas tylko dla siebie, włącz ulubioną muzykę, która przypomni o najlepszych momentach w twoim życiu. Przywołaj te chwile, w których czułaś się naprawdę dumna z tego, co zrobiłaś. Spróbuj spojrzeć na siebie bardziej przychylnym okiem. Najlepiej okiem osoby, która zna twoją wartość i docenia cię. Ucisz wewnętrzny, krytyczny głos, który minimalizuje twoje pozytywne cechy. Spójrz na siebie z szerszej perspektywy. To pomoże ci odbudować wiarę w siebie od podstaw, a dzięki temu zyskasz siłę, by osiągnąć zamierzone cele. Skupiając się na swoich mocnych stronach będzie ci znacznie łatwiej wytrwać także w procesie odchudzania.

Artykuł został opublikowany w magazynie VITA w lipcu 2016 r.

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.