fbpxSkip to content
Menu
search
Menu

Wiele osób przez cały dzień je niewiele, a dopiero wieczorem napada ich wilczy apetyt. Leżąc w łóżku, potrafią spożyć tyle kilokalorii, ile łącznie miałoby kilka posiłków. Kiedy jedzenie przed snem lub w nocy staje się problemem i zmienia się w syndrom kompulsywnego podjadania? Jak sobie z nim radzić? W Dzień Dobry TVN opowiedziała o tym psychodietetyk Sylwia Prawdzik. Około 2-6 proc. populacji ma poważny problem z nocnym podjadaniem. Uważa się, że większe skłonności do tego mają kobiety i mężczyźni, a to, co zjadają po zmroku, to nawet ¼ tego, co mogłyby zjeść przez cały dzień. Co sprawia, że wieczorem chętniej sięgamy po przekąski?

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.